top of page
ROK 2025,
REJS ALCHEMIKIEM
GDAŃSK - OSTRÓDA

Jarek wraz z Zenkiem znowu razem na Alchemiku, pokonali trasę z Gdańska do Ostródy. Wyprawa prowadziła przez Wisłę, śluzy oraz cały niezwykły szlak Kanału Elbląskiego wraz z jego słynnymi pochylniami. Szczególne wrażenie robiły własnie przejazdy przez pochylnie, podczas których jacht poruszał się po lądzie na specjalnych wózkach. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2024,
REJS ALCHEMIKIEM PO WIŚLE I KANALE ELBLĄSKIM

Jarek z Zenkiem żeglowali we dwójkę na Alchemiku, przemierzając Wisłę oraz szlaki prowadzące w stronę Kanału Elbląskiego. Trasa prowadziła przez Nowy Dwór Gdański i Elbląg, aż do pierwszej pochylni od strony Elbląga – pochylni Całuny. Jak zawsze wrażenie robiły odcinki rzeczne oraz unikalny system pochylni Kanału Elbląskiego. Po dotarciu do pochylni Całuny załoga obrała kurs powrotny.

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2023,
I ZNOWU NA MAZURACH
- AGNIESZKA 

Spokojny rejs, we dwójkę, głównie po jeziorze Ryńskim i Tałty, bez pośpiechu i dalekich planów. Dawny klimat Mazur zmienił się. Mimo tego udało się jeszcze odnaleźć chwile spokoju i poczuć atmosferę dawnych żeglarskich lat. Agnieszka znowu wcielała sie w rolę kapitana!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2023,
I ZNOWU NA MAZURACH
- JAREK 

Tojs ponownie wrócił na Mazury. Gościnnie stacjonował u nowo poznanego kolegi żeglarza w zatoce Jora Wielka, niedaleko Rynu. Miejsce to okazało się idealną i bezpieczną przystanią na cały sezon, otoczoną ciszą, lasami i klimatem prawdziwych Mazur, choć już głośniejszych niż kiedyś. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2022,
MAZURY WYNAJĘTYM JACHTEM MAXUS  

4-osobowa załoga kapitana Jarka rozpoczęła żeglowanie na jeziorze Kisajno, kierując się w stronę Mikołajek i odwiedzając po drodze kolejne mazurskie porty. Jednym z noclegów był postój w porcie Bocianie Gniazdo. Był to udany i pełen dobrej atmosfery rejs w gronie kolegów. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2021,
TOJS WRACA NA DRAWSKO
- AGNIESZKA
 

Wreszcie upragnione wiatry, zapach czystego jeziora, wędzone ryby i ogniska nocą. W tym roku Agnieszka zaczęła też praktykować samotne rejsy, niczym traper w obliczu wyzwania, sprawdzający się w odstępach dzikich lasów i groźnych wód.  Raz posmakowane, zostanie na zawsze. Żeglarka Agnieszka - foto relacja. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2021,
TOJS WRACA NA DRAWSKO -  JAREK

Po 3 latach przerwy, wysuszony na wiór, stęskniony wody, nasz drewniany piękny jacht znów zaznał wiatru i wody. Sezon rozpoczęliśmy w pierwszym tygodniu czerwca. Piękna pogoda, dobre wiatry, cisza i spokój przypomniały nam dlaczego tak kochamy żeglować! Żeglarz Jarek - foto relacja. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2019,
REJS ALCHEMIKIEM PO ZALEWIE WIŚLANYM

Męski wypad we dwoje, smaczne jedzenie, duża fala i piekące słońce. W tym roku Tojs miał wolne od jezior. Szerokie wody Zalewu zrekompensowały brak żagla. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
MAZURSKIE PEJZAŻE - POZNAJECIE TE MIEJSCA?

W wolnej chwili poskładałem te najładniejsze mazurskie zdjęcia, może odnajdziecie w nich jakieś swoje ulubione miejsca? My mamy takich sporo, za każdym razem znajdujemy jakieś nowe zakątki.

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2018,
REMONT SKRZYNKI MIECZOWEJ I NA DRAWSKO! 

Skrzynka mieczowa w kiepskim stanie, dawała o sobie znać, trzeba ją było odnowić. A potem tradycji stało się zadość i przyjemne wakacje na jeziorze Drawskim. Tym razem sporo zwiedzania, a jest co zwiedzać!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2017,
MAZURY ANTILĄ WE WRZEŚNIU 

Męska załoga, męskie towarzystwo, wyborne na taką wyprawę. Było bardzo dobrze, dużo dyskusji, dobre jedzenie i wygodne spanie. Wszystko na wodzie, więc jest dobrze, jak zawsze. Brać żeglarska w komplecie. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2016,
PYSZNE RYBY I GRZYBY NA DRAWSKIM

Nawet deszczowa pogoda (od czasu do czasu) nam nie straszna, jeśli tylko możemy posiedzieć w kokpicie i patrzeć na zachód słońca albo pić kawkę rano przy wznoszących się mgłach, znad jeziora. Romantycznie i spokojnie - jak zawsze na Drawskim!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2015,
DRAWSKIE TO NASZ DRUGI DOM

Na Mazurach ostatnimi czasy już nam za głośno, za brudno i za tłoczno. Na jakiś czas zadomowimy się na jeziorze Drawskim. Tu zawsze można liczyć na ciszę i dziką przyrodę. Polecamy ośrodek WAJK - wracamy tylko tu!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2014,
REJS ALCHEMIKIEM PĘTLĄ ŻUŁAW

Alchemik daje radę, nowe doznania na rzekach. Stałem za sterami, dziwne uczucie, inne niż przy rumplu. Na pewno w środku wygoda i duże łóżko (nawet za duże jak na koję). Świetna sprawa!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2014,
PIERWSZY RAZ NA JEZIORAKU 

Wędrujemy po Polsce, tym razem padło na jezioro Jeziorak. Dobra infrastruktura, dość wąsko ale żeglarz nie marudzi, bierze to, co dostaje od natury. Upały straszliwe i piękna pogoda. Załogi się zmieniały i wszyscy zadowoleni.

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2013,
STARTUJEMY Z RYNU NA MAZURACH

Ryn okazał się najwygodniejszy do wodowania, spokojny port, dobre ceny. I świetna baza wypadowa, akurat pośrodku - między Giżyckiem a Mikołajkami. Każdy kierunek dobry na tydzień pływania, więc każdy wybiera to, co lubi!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2012,
SZTYNORT UPAŁY I ŁOWIENIE RYB

W drodze do Węgorzewa, zatrzymaliśmy się na kilka dni w pięknym porcie Sztynort. Agnieszka z synem a potem z Jolką wprawiali się w sztuce żeglowania. Ja z kumplami dużo łowiliśmy i smażyliśmy. To już 10 rok Tojsa na wodzie! Jak ten czas szybko mija...

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2011,
MAZURY WZDŁUŻ I WSZERZ 

Oj dużo się działo! Ryn, Mikołajki, Giżycko, Ruciane Nida. Pyszne jedzenie, grill i łabędzie. Wszyscy zadowoleni i deklarują, że chcą wrócić na pokład. Ciekawe gdzie następnym razem wylądujemy?

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2010,
POWRÓT NA MAZURY

Tym razem postanowiliśmy ponownie sprawdzić co słychać na Pojezierzu Mazurskim. Załogi zmieniały się, córka ma patent więc pływa też sama. Ja tradycyjnie z kumplami i żoną. Mazury zawsze dobre!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2009, REJS ALCHEMIKIEM IŁAWA-GDAŃSK

Za mną znowu nowe doświadczenie, tym razem beż żagla a na silniku, rzekami, śluzami i pochylniami. Każdy żeglarz ma wszak prawo do zmiany jednostki pływającej!

AHOJ!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2009,
PONOWNIE NA JEZIORZE DRAWSKIM 

Zakochaliśmy się w tym jeziorze! Wspaniałe brzegi, dzika przyroda, spokój dla odpoczynku. Tym razem z żoneczką a potem z córkami i wnuczkiem. Jak zawsze piekne wspomnienia. 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2008,
MAŁY REMONT I MAK NA JEZIORZE DRAWSKIM 

Wiele rąk do pracy się przydało, małe szlify i można znowu wracać na wodę! Tym razem wybrałem kierunek: Pojezierze Drawskie, kraina ciszy, spokoju i czystej wody. Polecam wszystkim wodniakom.

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2007,
WYPRAWA NA MAZURY SASANKĄ 

Mak w renowacji, odpoczywa. Tym razem pływaliśmy Sasanką, nieco więcej wygody i przestrzeni. Też były to udane wakacje,  pogoda różnorodna: raz wiatry i chłód a raz upały i flauta. Ale od czego mamy silnik i pagaje...

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2006,
PIĄTY SEZON MAKA NA MAZURACH

Grochówka z kumplami, piwko przy ognisku a w drugiej połowie sezonu nowy gość! Pierwszy raz na pokładzie mój wnuk Maciuś. Założyłem siatkę, dla bezpieczeństwa. Maciuś pierwszy raz trzymał rumpel, może wyrośnie z Niego żeglarz, kto wie? 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2005,
CZWARTY SEZON MAKA NA MAZURACH 

Odkrywaliśmy na nowo te same brzegi, pogoda nie zawsze nas rozpieszczała, ale sztormiaki dawały radę. Znowu na Tojsie gościli różni załoganci, dzieci, studenci, pary i samotnicy. Każdy znajdzie tu miejsce dla siebie!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2004,
TRZECI SEZON MAKA NA MAZURACH

Najpierw Tojs gościł moich starych kumpli, potem córki ze znajomymi. Aż dziw bierze, że wytrzymał z tyloma różnymi osobami. Zarażam żeglarstwem coraz więcej ludzi! Oby tak zostało.

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2003,
DRUGI SEZON MAKA NA MAZURACH 

I znów powracamy na jeziora, jak w piosence. Też oglądaliśmy zachody słońca i goniliśmy kormorany. Komary nam trochę dokuczały, ale prawdziwy żeglarz nie boi się ukąszenia!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
ROK 2002,
PIERWSZY REJS TOJSA 

Stało się! Tojs pierwszy raz na jeziorach. To była niezapomniana przygoda i poznawanie się z własnym Makiem 666. 

Zapraszam do oglądania!

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami
REJSY 70-te, 80-te, 90-te 

Wszystko zaczęło się na Mazurach. Drezyna, Omegi, ogniska i namiot. Wspaniali i niezapomniani ludzie, nabieranie szlifu w trudnej sztuce żeglarskiej.

Ach, te wspomnienia! 

Kliknij w zdjęcie lub przewijaj strzałkami

kontakt

Chcesz zostawić swój ślad? Napisz do mnie, a twój komentarz umieszczę w zakładce "Księga gości".

znajdziesz nas na:

  • Facebook Social Ikona

Projekt i wykonanie strony: Agnieszka Sip (córka i żeglarka)

Dziękuję!!

bottom of page